Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 15 września 2021

Wystąpienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas drugiej sesji plenarnej spotkania Grupy Arraiolos

prezydent przemawia

Wystąpienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas drugiej sesji plenarnej spotkania Grupy Arraiolos

Ekscelencje,

Szanowni Państwo,

 

cieszę się z możliwości odniesienia się w tym gronie do kwestii wkładu Unii Europejskiej w multilateralizm i ochrony przez Wspólnotę interesów państw członkowskich w wielostronnym systemie relacji międzynarodowych. Kilka najważniejszych spraw:

 

Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas pierwszej sesji plenarnej spotkania Grupy Arraiolos Spotkanie Prezydentów Grupy Arraiolos w Rzymie Unia Europejska wyrosła ze współpracy gospodarczej między państwami i ze struktur, które początkowo nie miały ambicji budowania wspólnej globalnej podmiotowości. Z czasem stała się ona osobnym aktorem stosunków międzynarodowych. Należy jednak podkreślić, że nie może zastępować państw członkowskich. Ma je uzupełniać, tworzyć efekt synergii, wobec zaostrzającej się rywalizacji geopolitycznej między mocarstwami – chronić interesy państw członkowskich, zwłaszcza tych mniejszych. Nie może stawiać się ponad państwa członkowskie, a tym bardziej z nimi rywalizować. Swą legitymację czerpie bowiem Unia z woli suwerennych państw, które przekazały jej określone kompetencje.

 

Unia Europejska to wspólnota interesów gospodarczych i geopolitycznych, także wspólnota wartości. Ale to zawsze wspólnota państw narodowych! Zawsze! To Europa ojczyzn, a nie scentralizowane państwo federalne. Ponieważ nie będzie Stanów Zjednoczonych Europy, to Europa nie będzie aktorem globalnym takim samym w swej naturze, jak USA, Indie, Chiny, Brazylia czy Rosja. Jest substancjalnie odmienna – i w mojej ocenie tak powinno pozostać.

 

Dyskutowaliśmy wcześniej o tym, jak rozumiemy koncepcję autonomii strategicznej czy strategicznej suwerenności Unii. Polityka Unii może mieć wymiar globalny, ale zawsze adekwatny do charakteru i tożsamości UE. UE opiera swoją siłę na „zaufaniu, zasobach i zasadach”. Jej przewaga konkurencyjna to miękka siła. Dlatego Wspólnota powinna podkreślać znaczenie prawa – fundamentu i czynnika stabilizującego relacje międzynarodowe.

 

Chcę podkreślić rolę Unii Europejskiej w promowaniu prawa międzynarodowego, szczególnie w dialogu z tymi, którzy je otwarcie łamią. Stabilność UE i jej sąsiedztwa, zdolność do obrony interesów jej członków, pozycja międzynarodowa, zależy w dużej mierze od tego, czy będziemy konsekwentnie, podkreślam KONSEKWENTNIE, trzymać się prawa międzynarodowego, czy też przymykać oko na jego łamanie wtedy, kiedy jest to w doraźnym interesie tego czy innego państwa.

 

Istotą globalnej roli Unii powinno być także wzmacnianie solidarności między państwami członkowskimi. Ta potrzeba uwidoczniła się w okresie pandemii COVID-19. W tym kontekście chciałem podkreślić szczególną solidarność z Włochami, gospodarzem naszego spotkania, tak mocno doświadczonymi przez koronawirusa. Polska, kierując się tą wartością od początku pandemii, starała się pomagać partnerom, którzy znaleźli się w trudniejszej od nas sytuacji, m.in. poprzez misje medyczne, współpracę lekarzy i wymianę informacji, transporty środków ochronnych czy szczepionek. Bo na tym właśnie polega solidarność!

 

Ale solidarność wymaga też, by państwa UE nie uczestniczyły wraz z państwami trzecimi w przedsięwzięciach, które – choć może i zgodne z prawem – uderzają bezpośrednio w interesy innych państw Wspólnoty. Doskonale Państwo wiedzą o czym mówię: Gazociąg Północny! Jego budowa to wielki, strategiczny błąd o daleko idących konsekwencjach, o czym Polska od dawna przypomina. Zamiast bowiem wzmacniać szeroko rozumiane bezpieczeństwo – nie tylko energetyczne – pogłębia jego deficyt, zwłaszcza w odniesieniu do wschodniej flanki UE i NATO. Obawiam się, że konsekwencje tej błędnej decyzji odczujemy bardzo szybko. Niech każdy sobie proszę zada pytanie: czy dobrze się czujemy po budowie i uruchomieniu Nord Stream 2? Czy nie przeszkadza nam to, że jego budowa zaczęła się już po tym, jak tysiące Ukraińców zapłaciły życiem m.in. za chęć dołączenia do UE? Czy jest ktoś na tej sali, kto uważa, że to było 100% w porządku?

 

Wzajemne zrozumienie i pomoc są istotne również w kontekście innych wyzwań i zagrożeń, które - choć dotykają poszczególne państwa w różnym stopniu - dotyczą w istocie całej Wspólnoty. Przykładem takiego wyzwania jest obecna sytuacja na wschodniej granicy Unii Europejskiej. W niedawnym wspólnym oświadczeniu z Prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii podkreśliliśmy, że doceniamy solidarność, wsparcie polityczne i operacyjne ze strony naszych partnerów z UE i sojuszników z NATO w powstrzymywaniu ataków hybrydowych ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki. Pragnę zapewnić, że czynimy wszystko, co w naszej mocy, by skutecznie chronić granicę UE. W obliczu zmasowanych ruchów wojsk rosyjskich bezpośrednio przy tej granicy w ramach ćwiczeń Zapad-2021, liczymy na solidarną postawę społeczności euroatlantyckiej, a także czujność oraz gotowość wsparcia w razie potrzeby. 

 

Globalna rola Unii Europejskiej to także poszukiwanie partnerów, którzy podobnie jak my postrzegają politykę międzynarodową i wspólnie z nami mogą budować architekturę bezpieczeństwa w wymiarze globalnym i regionalnym. Którzy podzielają z Europą wartości świata demokratycznego. Jak mówiłem podczas poprzedniej sesji, takim partnerem są Stany Zjednoczone – relacje transatlantyckie pozostają filarem ładu europejskiego. Stąd nasz sprzeciw wobec tezy o konieczności utrzymywania przez Unię „równego dystansu” wobec głównych, globalnych graczy. Nie ma równego dystansu między demokracją i tyranią, wolnością i obozami pracy, wolnymi wyborami i wsadzaniem opozycji do więzień.

 

Jesteśmy bastionem wartości! Dlatego też musimy szerzej otwierać się również na współpracę z partnerami z Bałkanów Zachodnich oraz Europy Wschodniej, którzy podzielają nasze wartości i wyrażają aspiracje euroatlantyckie. Mówię o tym jasno i wyraźnie, nie tylko w swoim imieniu, ale sądzę, że i w imieniu większości klasy politycznej naszego regionu. Możemy to osiągnąć tylko poprzez realną perspektywę ich członkostwa i bliskiej, wymiernej współpracy. Wzmacniając ich dobrobyt i integrację ze strukturami europejskimi, wzmacniamy również nasze bezpieczeństwo. Dlatego powtórzę, że Polska pozostanie rzecznikiem polityki „otwartych drzwi”. Będzie nadal popierać rozszerzenie Unii o państwa, które spełnią wymagane kryteria.

 

W końcu, w dobie narastającej rywalizacji mocarstw, wspieranie multilateralizmu jest po prostu koniecznością. Jednym z kluczowych formatów współpracy wielostronnej którego rozwój wspieramy, jest Inicjatywa Trójmorza. Bliższa współpraca państw położonych między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym wzmacnia spójność całej UE, a tym samym jej pozycję w globalnym układzie sił. Dlaczego wzmacnia? Bo likwiduje peryferyjność naszych państw i buduje ich infrastrukturę.

 

Taką właśnie Unię chcemy wspólnie tworzyć i budować. Podmiot, który nie chce dominować nad państwami członkowskimi, ale – zgodnie z zasadą pomocniczości – je uzupełnia. Aktor międzynarodowy, który sam przestrzega prawa i przypomina o nim innym, promotor solidarności i stabilności, aktywnie angażujący się w rozwiązania multilateralne. Tylko taka Unia może zapewnić jej członkom dalszy rozwój oraz bezpieczeństwo.

 

Dziękuję za uwagę.

Poleć znajomemu